|
Archiwum
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Odwiedzam: Blogs I visit:
TUSAL 2012
Zabawy
Zapraszam na moj drugi blog:
|
piątek, 18 maja 2012
Poziomki.
Poziomeczki skonczone. Wyszywalo sie bardzo przyjemnie.
Teraz czas powrocic do salowych kociakow bo jestem o jednego kota do tylu.
wtorek, 15 maja 2012
poniedziałek, 14 maja 2012
Cos malego.
Wczoraj wieczorkiem zrobilam taka zawieszke jako dodatek do urodzinowego prezentu.
Znowu zaczyna sie sezon urodzinowy w mojej starszej corki klasie wiec kombinuje jak moge zeby byl mniejszy koszt. Przygotowalam sobie tez wszysztko na kwiatuszkowa zakladke dla nastepnej solenizantki.
niedziela, 13 maja 2012
Alice - koniec.
Jeszcze wczoraj skonczylam ale nie mialam jak sie pochwalic.
Oprawiona i wisi na mojej "Twilight Scianie".
Mam jeszcze w planie jeden haft z okladka pierwszej ksiazki z serii ale tez jest na czarnej kanwie wiec chyba troche potrwa zanim do niego usiade.
środa, 09 maja 2012
Misie.
Maly przerywnik w czarnej kanwie, zrobilam misiaczki . Wzorek dostalam od Pieguchy, orginalny jest czarno - szarawy a ja postanowilam zrobic w kolorze i kazdy osobno.
Wzor ma te male przczolki ktore ominelam dodalam za to naklejkowe.
wtorek, 08 maja 2012
Alice.2.
Zawzielam sie za ta czarna kanwe i prawie skonczylam. Zostalo mi tylko troszke ale chyba zrobie sobie przerwe i wyhafce cos malego na bialej kanwie.
piątek, 04 maja 2012
Ptaszek.
Ptaszek skonczony, jeszcze nie wiem co z nim zrobie ale z czasem cos sie wymysli.
Teraz wracam do czarnej kanwy.
środa, 02 maja 2012
Caffe Latte.
Dziewiata kawka zrobiona na kanwie Bursztynka.
Kanwy Anial800 i Bursztynka spakowane i wyslane. A ja wracam do ptaszka. Dostalam tez wyroznienie od Misiabe za ktore bardzo dziekuje.
niedziela, 29 kwietnia 2012
Ptaszek i zakupy.
Ptaszka haftuje sie bardzo przyjemnie pomimo to ze jest strasznie duzo polkrzyzykow i to nie tylko ukosnych ale i pionowych i poziomych. Na dzien dzisiejszy mam tyle:
Tydzien temu bylam na kiermaszu prac recznych ale nic nie kupilam czym bym mogla sie pochwalic jedynie jadalne cudenka ktore zostaly skonsumowane na miejscu. Bylam na zwiadach poniewaz planuje wziasc udzial w nastepnym jesiennym kiermaszu, zdiec tez nie mam bo u mnie nie mozna robic fotek na takich zjawiskach, strzelilam tylko jedno bardzo szybko przy wejsciu.
I jedno po drodze z kwiatuszkami.
A w ostni piatek bylam na wiekszej robotkowej wystawie i tutaj zrobilam male zakupy, jak zawsze materialy.
czwartek, 26 kwietnia 2012
|